Ważne dla kultury sensu largo - może stworzyć model sensu stricto dla kolekcjonerów

Zaprezentowano pierwsze efekty wielkiego programu cyfryzacji zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie dla potrzeb e-kultury i e-edukacji. Zdigitalizowano i udostępniono ponad sto tysięcy obiektów. Zachęcam do wędrówki po jego wirtualnych zasobach. Pojawia się fundamentalne dla kolekcjonerstwa pytanie. Czy zastosowana w tym wypadku forma/norma opisu, choć nie wyczerpuje katalogu kolekcjonerskich zbiorów, może i winna mieć zastosowanie uniwersalne, także dla opisu prywatnych kolekcji? Jeśli tak, to czy dysponenci stworzonego w tym celu oprogramowania udostępnią go kolekcjonerom do digitalizacji ich kolekcji. Zapraszam do wymiany uwag.    Bramka